– A najpierw ładuję i odbezpieczam.

razem z jedzeniem przetrawia usłyszane właśnie
przestało się liczyć. Światła, deszcz, wszystko odpłynęło.
żonych, gdy wydawało się już, że nie ma na to
76
RS
- Chwileczkę, a pizza? - zainterweniowała
Nagle się przestraszyła. A jeśli ktoś ją obserwował
unosząc ręce w geście bezradności.
Sheili. Prowadzę firmę detektywistyczną, Kelsey.
na burtę.
końcu ja sama byłam wampirem przez dwieście lat. Czy słyszałaś o innym
Znów wzruszyła ramionami.
bystra, pewna siebie, wiotka jak trzcina, pełna energii i... wściekle
Larry wstał z leżaka, podszedł i wymienił z Dane'em

– O Boże... to takie dziwne. Surrealistyczne.

dużych sypialń, zajmujących całe piętro budynku.
- W którym pracowała ofiara morderstwa - uzupełniła.
- Andy Latham przyszedł do „Sea Shanty"

prosto przed siebie szeroko otwartymi oczami, które wydawały się

uśmiech, jej delikatną skórę, zarys jej karku. Ze wspomnieniami powrócił ból, to, jak go
powiedziała za dużo, i ponownie skupiła się na O1ivii. – Powinnam była cię potraktować
– Cholera. – Bentz rozpiął pas, szarpnął za klamkę, wysiadł.

zmierzyli się wzrokiem.

materiał spodni. – I wiele innych. Na przykład Bonita Unsel. Pracowała w obyczajówce,
dostała gęsiej skórki.
Długi korytarz także jest pusty.